Wada pracowania poza miastem (zaloga sklepu przebywa w miejscowosci Doluje pod Szczecinem) jest to, ze jak sie zbliza pora obiadu, to albo do wyboru sa wlasne kanapki, a jak ktos zapomni sie przygotowac, to istnieje koniecznosc zamawiania na wynos. I jak juz do tego wychodzi, to mamy do wyboru:
- - pizza - nuuuda, 3 pizzerie do wyboru, klotnia z ktorej wybrac
- - pierogi - nuuda, ciagle to samo, bo jest jedna
- - kebab - dowoza zimne i dlugo sie czeka
W zwiazku z tym naszym ostatnim odkryciem jest chinski chwyt marketingowy - szczecinska knajpka, ktora calkiem sprawnie przywozi, porcje sa duze i jest tanio.
Z tej okazji dzielimy sie naszym ulubionym skeczem kabaretowym o zabarwieniu kulinarnym. Stare ale jare.
Klient nasz Pan :).
Chińska restauracja (via Linetorek)